Blue and white monday to moje małe uzależnienie. Cieszę się ogromnie, gdy dostaję od Was sygnały, że to dzięki mnie zwróciliście uwagę na ten kolorystyczny duet. Dobrze wiedzieć, że udało mi się kilka osób „zarazić chorobą”. Choć przyznaję, już nie tak łatwo wpadam w zachwyt i tak jak pisałam ostatnio, coraz trudniej przychodzi mi znajdywanie wyjątkowych kadrów. Dodatkowo wciąż mam wątpliwości, czy to co robię ma sens, czy nie powinnam.. Read More