Dzisiaj post z serii cudze chwalicie, o swoim nie zapominajcie. Bardzo mnie ostatnio męczy fakt, że praktycznie wcale nie ma u mnie polskich wnętrz. No wcale. Postanowiłam coś z tym zrobić. Zupełnie przypadkiem jednak przypomniałam sobie o pewnym salonie, który widziałam kilka lat temu i który bardzo mi się spodobał. Może nie do końca jest w konwencji blue and white ale niebieskiego i bieli tam nie brakuje. W październikowej.. Read More